Plaża, las czy zwyczajny plac zabaw, to miejsca gdzie spędzamy czas, ciesząc się wakacyjnym wypoczynkiem, mimo docierających zewsząd informacji o covid-19.Niewątpliwie wielu z nas pamięta o maseczkach,odstępach,izolacji nie zwracając zupełnie uwagi na niepozornego malucha czekającego na nas gdzieś przy ścieżce. Nie potrzeba egzotycznych wojaży, by wkroczyć na tereny opanowane przez groźnego zabójcę.
Mały, niepozorny kleszcz jest w stanie sprawić, że nasze życie stanie się udręką. Oczywiście jest wiele domowych sposobów, by uniknąć zarażenia boreliozą, jednak wymaga to od nas stałej czujności. Szczególnie narażone są nasze pociechy, dla których gąszcz przydrożnych krzewów nie stanowi żadnej przeszkody, dlatego przed wyjazdem poświęćmy trochę czasu, by zapoznać się za sposobami, jak zabezpieczyć siebie i nasze dzieci. W przypadku nieszczęścia nie należy wpadać w panikę, tylko udać się do najbliższego ośrodka ochrony zdrowia, gdzie w sposób profesjonalny można będzie usunąć zagrożenie.
Państwowy Zakład Higieny publikuje statystyki dotyczące zarażeń tą groźną chorobą, jednak jak sam przyznaje rzeczywista liczba zakażeń jest znacznie wyższa, i tak tylko w roku 2016 ilość zarejestrowanych zachorowań wyniosła 22 000, podczas gdy w rzeczywistości zbliżyliśmy się do oszałamiającej wielkości rzędu 40 000 rocznie! Pamiętać przy tym należy, że borelioza atakuje nas wszystkich w jednakowym stopniu, bez względu na wiek, płeć i kondycję. W sieci znajdziemy mnóstwo informacji na temat kleszczy i samej choroby, dlatego dla nikogo nie powinno być problemem zdobycie odpowiedniej wiedzy, która sprawi, że nasze wymarzone wakacje będą nie tylko wspaniałe , ale również bezpieczne.